czwartek, 6 października 2016

BJUTI CZWARTEK! -49% w Rossmannie

BJUTI CZWARTEK! -49% w Rossmannie
  Witam wszystkich ♥ Wiem,wiem, spóźniłam się z bjuti czwartkiem 3 dni, dzisiaj wstawiam z datą czwartkową, żeby nie robić bałaganu na blogu. 
  Tematem posta będą kosmetyki do oczu, ponieważ, może nie każdy jeszcze wie, ale w Rossmannie jest przecena -49% na kosmetyki do oczu i obowiązuje ona do wtorku. Dlatego właśnie nie chciałam przekładać tego posta na kolejny czwartek, żebyście miały możliwość, jeśli oczywiście coś was zainteresuje, na promocji :)
  Oki, więc pokażę Wam kilka moich ukochanych i ulubionych kosmetyków do oczu, których używam na codziennie.  Będę pisała ceny z promocji i zwykłe, żebyście miały porównanie :3


1. Paletka cieni DARK NUDE make up kit Lovely 
2. Mała paletka cieni Miss Sporty 

Lovely- 18,69zł  9,16 zł
Miss Sporty 11,29 zł  5,53 zł

Kupiłam paletkę Miss Sporty w sumie na spróbowanie. O wiele bardziej polecam z Lovely, ponieważ dłużej się utrzymuję i kolory są bardziej na pigmentowane. Jednak, jeśli zaczynasz dopiero makijaż i nie chcesz kupować pełnej paletki, ta będzie dobrym zamiennikiem, moim zdaniem. Kolory są najbardziej popularne, jako makijaż codzienny. 

3. Maybelline Color Tatoo24hr 


  
Maybelline 21,99 zł 10,77 zł

To moim zdaniem jest hit całych moich zakupów. Normalnie nie wydałabym na pojedynczy cień 22 zł, bo to moim zdaniem bezsensu. 10 zł za jeden cień, kiedy mam paletkę z lovely za 10 na przecenie, też trochę mi nie pasowało. Ale! Postanowiłam je sprawdzić, bo oglądałam dużo recenzji i podobno jest takie super i wow. Kupiłam na początku kolor nude, użyłam go 2 dni i powiem Wam, że na prawdę jest cudowny. Trzyma się cały dzień, nie zmazuje się, jest matowy, wszystko super. Do tego ma taką postać cieni, jaką uwielbiam, czyli forma kremu, dlatego właśnie nie sypię się i nie rozmazuję. 

4. Tusz do rzęs MAX FACTOR 2000 Calorie Dramatic Volume
5. Miss Sporty Just Clean Mascara

Max Factor 33,99zł  16,65 zł
Miss Sporty 11,99 zł  5,87 zł

O maskary z Max Factora już kiedyś wspominałam z jednym z BJUTI CZWARTKÓW, więc dużo nie będę o nim mówić, po prostu dla mnie jest jednym z lepszych, bo nie skleja rzęs. 
Maskarę z Miss Sporty wzięłam również na próbę, ponieważ ja nie lubię malować rzęs, kiedy zrobię sobie kreski. Dlatego właśnie super rozwiązaniem jest dla mnie Just Clean Mascara. Jest ona przezroczysta, ale wydłuża rzęsy. Bardzo mi się podoba, idealna, kiedy siedzę cały dzień w domu i nie potrzebnie mam robić cały makijaż.

6. Konturówka Lovely 
7. Rimmel Waterproof konturówka


Lovely 6,49 zł  3,18 zł
Rimmel 23,99 zł  11,75

Jeśli zależy Wam tylko na podkreślenie wodnej linii oka- jak najbardziej polecam konturówkę z Lovely, ponieważ ma mały sztyft, którym możecie idealnie to zrobić. Jeśli jednak robicie czasami kreski konturówkami, Lovely się tutaj nie sprawdzi i jak najbardziej polecam wtedy tę z Rimmel'a. Jesy wodoodporna, nie rozmazuję się i bardzo łatwo zrobić nią dobre kreski.

8. Eyeliner ASTOR 
9. Eyeliner w pisaku Miss Sporty The Miaoww


Astor 28,99 zł 14,20 zł
Miss Sporty 15,99 zł  7,83 zł

Ostatnimi kosmetykami są eyelinery. Moim faworytem od zawsze jest ten z Astora, jest idealny, pędzelek nie jest ani za cienki, ani za gruby, nie rozmazuje się po całym dniu, jedyna wada, to to, że nie jest wodoodporny. Eyeliner w pisaku używam zawsze, kiedy zależy mi na szybkim zrobieniu kreski, pisakiem jest o wiele łatwiej, ale jest on o wiele mniej trwały i po całym dniu w szkole lekko zaczyna się zmywać. Jednak ze wszystkich pisakowych eyelinerów uważam, że ten jest najlepszy :)

Oki, to by było na tyle, mam nadzieję, że docenicie ten post, bo na prawdę troszkę nad nim posiedziałam, żeby opisać wszystko prosto, bez zbędnego gadania. Przedstawiłam wszystkie kosmetyki do podstawowego, dziennego makijażu. Jeszcze raz przepraszam, że tak późno wstawiam post! 

sobota, 1 października 2016

Bullet Journal [1]

Bullet Journal [1]
Hejcia ♥ 
Dzisiaj mam dla Was mój Bullet Journal o którym pisałam ostatnio. Jakiś czas temu wstawiłam strony z BuJo, ale był to stary, kartki prześwitywały i postanowiłam zamienić go na lepszy, czyli na zeszyt z twardą okładką z Oxfordu. 
Staram się prowadzić go tak, żebym ja się we wszystkim połapała i było w nim to, co dla mnie najważniejsze. 


 Tutaj mam zwykłe tygodniówki, ciągle szukam najlepszego ułożenia ich, żeby było mi wygodnie i wszystko było czytelne i proste.
Tu mam tracker, który do końca nie jest trackerem, bo tracker to zaznaczanie rutyn, które wykonujesz np. w tygodniu. Po prostu miało to wyglądać inaczej i już nie chciałam kreślić i wyrywać kartek. 
Powiem Wam szczerze, że dzięki takiej rozpisce o wiele wiele lepiej mi się uczy, wiem co mam po kolei i kiedy zrobić. 
Tutaj po lewej stornie zrobiłam sobie taką "skarbonkę", czyli odkładam do słoika co miesiąc 20 zł i żeby co miesiąc o tym pamiętać, zaznaczam zakolorowaniem całego miesiąca.
Tutaj tracker pisadeł, czyli moje cienkopisy ze Stabilo, wolę wiedzieć, jakie już mam, a których ciągle mi brakuje.
Tutaj wydatki i przychody, żebym mogła całkowicie kontrolować na co wydaję i kiedy.
 I tutaj organizer blogowy, czyli posty, tutoriale, do zrobienia. Jak na razie jestem w trakcie doskonalenia mojego Bullet Journala, więc to jest na prawdę dopiero początek. 
A Wy, macie Bullet Journale, lub jaki jest Wasz sposób na organizację wszystkiego? :3

poniedziałek, 26 września 2016

Kolejne obudowy :3

Kolejne obudowy :3
  Hejcia! Dzisiaj krótko, bo chcę się wyrobić przed zumbą i lekcjami, a chciałam dodać coś na bloga. Mam dla Was kolejne obudowy, wiem, wiem drukowane nie to samo co ręcznie robione, ale takie też się u mnie znajdą. W następnym poście postaram się zrobić bjuti czwartek, a w sobotę Bullet Journal!
Zapraszaaaam!









wtorek, 20 września 2016

Zaległości.

Zaległości.
  Witam, od razu bardzo bardzo przepraszam, że tak dawno nic nie pisałam, ale jak sami zaraz zobaczycie, naprawdę nie miałam kiedy. Jestem od września cała zalatana, mam pełno rzeczy do roboty i niestety cierpi na tym mój blog. 
Chcę się postarać robić więcej postów, kiedy mam wolny czas, żeby były na kolejne tygodnie. 
  Dzisiaj post bardziej z tych organizacyjnych. Czyli co planuję, co robię, czemu nie pisałam. 
   Pierwszym powodem dlaczego nie pisałam jest oczywiście nauka. Jestem w 3 klasie, w tym roku mam egzaminy kwalifikacyjne zawodowe, za rok matura, więc nie mam dużo czasu, bo ciągle tylko nauka i nauka. 
  Oprócz tego znowu odnowiłam moje zajęcia Zumby, więc 2 razy w tygodniu jeżdżę na drugi koniec miasta, żeby potańczyć. 
  Jedyne co robię i co bardzo mi pomaga we wszystkim jest Bullet Journal, o którym wspominałam parę postów temu. Zrobiłam nowy, więc pewnie też zrobię o tym post, dlaczego zmieniłam stary i wszystkiego dowiecie się już niedługo. 
  Ogólnie w tym roku szkolnym bardzo stawiam na organizację. Zawsze byłam zorganizowana, ale teraz jestem do tego stopnia, że czasami rozpisuję sobie cały dzień, co mam do roboty i to bardzo ułatwia całą sprawę. 
  Mam zamiar zrobić jeden post "ORGANIZACJA" i podać Wam przykłady, z których ja korzystam, nie mówię tutaj tylko o BuJo (Bullet Jornal), bo o tym zrobię osobny post poświęcony tylko jemu, ale o innych moich pomysłach na organizację Waszego czasu. Podoba się pomysł? Napiszcie w komentarzach :3
  Pewnie zastanawiacie się CO Z MODELINĄ?!!?!?! Otóż, przez długi czas nie tykałam jej i nic nie robiłam. Chyba już nadszedł czas na porobienie paru rzeczy, a może i nawet zaczęcie sprzedaży kolczyków i innych moich wyrobów, ale to na razie luźny pomysł. Na pewno pojawią się z 2-3 tutoriale, żeby czytelnicy nie zapomnieli, że to w końcu blog także o modelinie. 
  Chcąc zachęcić Was do następnego postu, (oraz pokazania jakie urwanie głowy mam w tym tygodniu) pokażę Wam tracker uczenia się w tym tygodniu. 

 

sobota, 10 września 2016

Obudowy na telefon DIY

Obudowy na telefon DIY
Hejcia! Dzisiaj przychodzę z fajnym pomysłem, który ostatnio wymyśliłam. Dosyć długo miałam zwykłą gumową obudowę ombre, na telefon, którą w sumie miałam w gratisie do szkła hartowanego za 2,75 na Allegro. Wczoraj wpadłam na pomysł, że można wsadzić wyciętą w kształt obudowy kolorowankę. Niestety, jako, że nie umiem dobrze i ładnie kolorować kredkami, zostawiłam taką, jaką jest. Moim zdaniem wygląda świetnie.




Pomyślałam, że kolorowanka to dla mnie mało kreatywne zadanie, bo tylko wycięłam.. Więc zaczęłam sama rysować, na wzorze od obudowy :)







Niestety, jak już wspomniałam mam tylko wersję obudowy ombre, więc nie ma co kolorować, ale już zamówiłam zwykłą i czekam, aż do mnie dojdzie ♥ 
Wcale nie musicie wydawać na obudowę 20-30 zł, wystarczy trochę chęci i czasu :3 
Mam kilka innych pomysłów, więc ja zabieram się do roboty i efekty zobaczycie, jak przyjdzie moja obudowa <3
 


poniedziałek, 5 września 2016

Bullet journal

Bullet journal
Witam! Dzisiaj znowu tematyka notesów, zeszytów itd. Konkretniej, chcę Wam powiedzieć czym jest Bullet journal, jak ja zrobiłam swój, oraz podać przykłady, co możecie w nim zawrzeć, jeśli zdecydujecie się taki zrobić. Oki, nie przedłużając oto efekt mojej pracy nad bullet journal





 Tą stronę zaczerpnęłam od jednej z użytkowniczek grupy --> Bullet Journal Polska naprawdę polecam tę grupę, jest na niej świetna atmosfera, wiele bardzo pomocnych ludzi, inspiracji ♥

Jak na razie tyle, ale ciągle dorabiam coś nowego, więc spodziewajcie się kolejnych efektów już nie długo. Ale czym w ogóle jest bullet journal?
Bullet journal jest to coś w rodzaju organizera, tylko bardziej sprecyzowany. Taki organizer+kalendarz w jednym. Moim zdaniem jest to po prostu inna nazwa na kalendarz i organizer. Zapisujemy tam listę rzeczy, które musimy zrobić w danym dniu, ważne sprawy, spotkania i inne takie. Moim zdaniem fajnie to wygląda, bardzo przyjemnie mi się go robi, więc uznałam, że może Was to zaciekawi.




czwartek, 1 września 2016

BJUTI CZWARTKI: Jak dbać o wiga?

BJUTI CZWARTKI: Jak dbać o wiga?
Witam! 1 września, czyli zaczynamy znowu BJUTI CZWARTKI, od których była mała przerwa przez wakacje. Dzisiaj zajmę się troszkę innym tematem, ale też podlegającym pod urodę. Chodzi mi o wigi. Wig jest to prościej mówiąc peruka, często wykorzystywana do cosplay'ów, lub po prostu do zdjęć, eventów lub innych tego rodzajów imprezach.
Ja mojego wiga kupiłam od koleżanki, nie mam pojęcia z jakiej strony go zamawiała, ale jeśli chcecie i będziecie ciekawe, z chęcią podam kilka stron, na których można takie znaleźć. 
Dzisiaj chciałam pokazać, jak w łatwy sposób "przywrócić" życie waszemu wig'owi, jeśli takiego posiadacie. Jeśli nie to może ten post zachęci Was do kupienie sobie własnego, ponieważ, moim zdaniem jest to fajna sprawa. 

Jak przywrócić życie wig'owi, który został zapomniany i splątany w szafie?
1. Na początku musicie go rozczesać na tyle, na ile jest to możliwe. Radzę podzielić go na mniejsze pasma, żeby było Wam łatwiej. Polecam także szczotkę Tangle Teezer, ponieważ prawie wcale nie wyrywa włosów z wiga. 
 2. Do poprawienie kondycji peruki będzie nam potrzebna jedynie prostownica. Znowu dzielimy włosy na mniejsze pasma.
3. Najpierw prostujemy pasmo, a następnie zawijamy prostownicą, żeby zrobić loki.

 4. Teraz wig powinien być miękki i mniej się plątać :3 Polecam przed nałożeniem wig'a założyć czepek, wtedy łatwiej będzie z peruką





Copyright © 2016 Modelina Agaty , Blogger